Przejdź do

Jazda na rowerze – co nam daje? Jakie korzyści z niej płyną?

Jazda na rowerze to przede wszystkim ogromna przyjemność. Jednak lista plusów i korzyści wynikających z jazdy na rowerze jest znacznie dłuższa. Wciąż słyszysz, żeby jeździć na rowerze, bo to zdrowe, ekonomiczne i ekologiczne.

Ale gadanie to gadanie, a w dobie przesycenia informacjami nie analizujemy wszystkiego szczegółowo. Jednak temat rowerów i ich miejsca w swoim życiu warto zgłębić.

Warto, bo…

Jazda na rowerze daje znacznie więcej niż myślisz

Popatrz, jak zmieniła się nasza codzienność na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Jeszcze kilkanaście lat temu podwórka i boiska zapełnione były biegającymi dziećmi (bieganie odbywało się także po drzewach!). Dzieci nie miały telefonów, tabletów, telewizorów w każdym pokoju. Wspinały się na podwórkowe trzepaki i przekomarzały ze sobą, dopóki z okien ich mamy i babcie nie zaczęły wołać na kolację.

Jazda na rowerze i bieganie były codziennością. Pamiętacie?

Jedliśmy sporo warzyw, bo były one tanie i zdrowe. Nasze mamy i babcie niemal każdego dnia gotowały zupę. Pamiętacie?

Nie wszyscy mieli samochody, więc do pracy szli lub jeździli na rowerze bądź autobusami. Jednakże na przystanek i z przystanku po prostu szli.

Z zazdrością oglądaliśmy hollywoodzkie seriale, w których widać było domy opływające w luksusy. Oglądaliśmy te seriale i marzyliśmy, że kiedyś tak będzie w Polsce.

Telewizor i laptop w każdym pokoju

Po 20 latach Polska nie jest już postkomunistycznym krajem ledwo nadganiającym Zachód. Według najnowszych danych w obecnym czasie Polska jest krajem o standardzie życia niczym nie ustępującym krajom Europy Zachodniej i Stanom Zjednoczonym. Niemal wszyscy mamy samochód lub dwa, telewizor lub kilka, niemal wszyscy mamy własny smartfon i komputer bądź laptopa.

Teraz spójrz na ludzi i ich sylwetki. Jeszcze kilkanaście lat temu pomimo zazdrości wynikającej z różnic w jakości życia Polacy z politowaniem patrzyli na otyłych ludzi z USA. Amerykaninie uchodzili w naszych oczach za jedzących zbyt dużo fastfoodów, leniwych grubasów.

W Polsce problem otyłości w tym czasie był ledwo zauważalny.

Jest jak w Stanach. Tylko nie tak to miało być.

Dziś w każdej polskiej klasie w każdej polskiej szkole można naliczyć kilkoro dzieci z nadwagą lub nawet otyłością. Sylwetkę z wielkim tłuszczem wokół brzucha zauważyć można na każdej plaży.

Coraz rzadziej gotujemy, bo całkiem tanio i szybko można zjeść „na mieście”.

Produkujemy przy tym masę odpadów. Wszędzie jeździmy samochodami zanieczyszczając sobie powietrze. W porównaniu do lat 90% liczba chorych na astmę czy zapalenia skóry, w tym atopię, wzrosła o ponad 62%!!! Stan zanieczyszczenia atmosfery i dziura ozonowa w wielu krajach osiągnęły niewybaczalnie wysoki poziom i Polska nie jest wyjątkiem.

Po pracy czy szkole siadamy we fotelu z pilotem w ręku. Dzieci chodzą na dodatkowy angielski i korepetycje. Nasz plan tygodnia sprawia, że nadmiarowe kalorie odkładają się w tkance tłuszczowej i powoli przybywa nam wagi, a mięśnie stają się osłabione powodując społeczną plagę problemów z kręgosłupem.

Co zatem może dać jazda na rowerze? Jazda rowerem pozwala na zmianę i odwrócenie niemal wszystkich negatywnych konsekwencji globalizacyjnych, z jakimi przyszło nam się w XXI wieku mierzyć.

Oszukać przeznaczenie.

Gdy mniej się ruszamy, jemy mniej zdrowo i bardziej kalorycznie efekty są dramatyczne. Tempo dnia znacząco wzrosło powodując lawinę problemów natury psychicznej i emocjonalnej, depresji, zespołów przewlekłego stresu. Jesteśmy także okropnie niedotlenieni, bo nie mamy czasu na codzienne spacery.

Żyjąc w biegu przeciągamy naszą aktywność dobową do granic wytrzymałości często kosztem długości snu. Ciężko jest nam się zregenerować, co prowadzi do stanu permanentnego zmęczenia. Nic dziwnego, że nie mamy ochoty na dodatkowy wysiłek fizyczny czy regularny trening. Spirala zaczyna się na nowo.

Jeśli nie odwrócimy tych trendów to podzielimy los otyłych Amerykanów, z których jeszcze nie tak dawno się śmialiśmy. Cóż. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.

Do boju.

Przełączmy się na tryb fit i eco

My proponujemy zainteresowanie się outdoorowym stylem życia. Zamianę samochodu na rower tak często, jak się da, dla pozyskania regularnej, dodatkowej dawki ruchu.

Dbanie o zdrowie na co dzień jest znacznie mądrzejsze niż regularne odchudzanie się i tycie na nowo.

Jest także łatwiejsze. Jakim cudem? Pewnie zabrzmi banalnie, ale…

WEJDŹ NA ROWER!

Korzyści i zalety jazdy na rowerze

Każdego stać na rower. Każda forma aerobowej aktywności pozytywnie wpływa na samopoczucie, jednak według wielu danych to jazda na rowerze jest doskonałym pomysłem – jest po prostu bardzo przyjemna. Łatwiej spalić nadmiar kalorii, gdy regularne odchudzanie jest przyjemne.

Codzienne przejażdżki rowerowe są też znakomitą odskocznią od siedzenia w czterech ścianach i znakomicie dotleniają. Są ciekawsze i bardziej motywujące niż żmudne ćwiczenia na macie, szczególnie dla dzieci.

Rowery elektryczne – schudnąć jeżdżąc na rowerze

W przeciwieństwie do roweru tradycyjnego może z niego korzystać dosłownie każdy. Ponieważ wielu z nas utraciło kondycję i zaniedbywało ją latami, nie możemy od razu porwać się na dalekie trasy i przeciążać organizmu masą kilometrów dziennie.

Jednak na rowerze z napędem elektrycznym wszyscy jesteśmy w stanie pokonać nawet bardzo długie trasy bez względu na stan zdrowia, kondycji czy też bardziej leniwego dnia – intensywność wysiłku nie zależy od ilości przejechanych kilometrów, a większego lub mniejszego użycia biegów czy też manetki. Cała rodzina chętniej zdecyduje się na wypad rowerowy, gdy nie będzie się on kojarzył ze zmęczeniem do granic wytrzymałości.

Brak wyraźnego zmęczenia i możliwość osiągania imponujących dystansów motywuje nas do częstszej i dłuższej jazdy. Szybko zauważysz efekty regularnej jazdy na rowerze – jak niesamowicie zmienia się Twoja sylwetka i wigor. Bowiem rozciągnięte, zadbane mięśnie to mnóstwo witalnej energii.

Jazda na rowerze to lepsze zdrowie

Wybierając model miejski roweru jeździmy w wyprostowanej pozycji naprzemiennie poruszając mięśniami ud i lędźwi. Ten wahadłowy ruch naszych nóg, w połączeniu z ergonomiczną pozycją pleców przy ramach rowerów miejskich, takich jak na przykład Muvike City, zapobiega, a nawet pomaga zlikwidować bóle pleców. Rower elektryczny umożliwia utrzymanie stałego tempa jazdy, co jest dużo bardziej korzystne dla układu krwionośnego, serca i stawów niż przy jeździe rowerem tradycyjnym.

Podczas samej jazdy dzięki delikatnej pracy wszystkich mięśni ciała podnosi się poziom endorfin odpowiedzialnych za dobre samopoczucie i radość. Powtarzający się wysiłek organizmu dozowany w odpowiedniej dawce reguluje poziom glukozy we krwi, co z pewnością docenią cukrzycy. Według danych rower to także doskonały sposób na obniżenie poziomu cholesterolu, zwiększa się też pojemność płuc i siła mięśni. Jazda na rowerze sprawia także, że wzrasta wydolność serca.

Organizm stanie się bardziej wydajny, a my poczujemy się zdrowsi, pełni energii do pracy i codziennych obowiązków. Po prostu bardziej uśmiechnięci!

Ile i jak jeździć na rowerze, żeby schudnąć?

Według wszelkich danych w celu uzyskania upragnionej sylwetki ważne jest wprowadzenie aktywności fizycznej każdego dnia. Na początku jazdy na rowerze należy jeździć ze stałym tempem – gdy wysiłek jest równomierny, a puls stały. Ważne, żeby nigdy nie nadwyrężać wydolności naszego organizmu. Najtrudniej jest zacząć, ale gdy już wpadniesz w tryby rowerowej jazdy i zobaczysz pierwsze efekty, to wejdzie Ci ona w nawyk, co ułatwi codzienne treningi i rekreacyjną jazdę.

Po jakimś czasie naturalnie zacznie następować redukcja tkanki tłuszczowej. Odchudzanie zacznie się na dobre, a zbędne kilogramy polecą w dół z każdym km/h nawet spokojnej jazdy.

Dieta a jazda rowerem

Aby schudnąć kilogram, trzeba spalić około 7000 kcal. Godzina jazdy rowerem spali około 500 kcal. W 50 minut dojazdu na lekkim wspomaganiu spalasz minimum 400 kalorii , czyli 65500 kalorii rocznie, co mniej więcej odpowiada 146 kawałkom szarlotki, tudzież 131 Big Macom lub… zrzuconym 9 kilogramom. Każda tabliczka czekolady sprawia więc, że wracasz do początku drogi. Korzyści z jazdy rowerem będą o wiele bardziej spektakularne, gdy w parze z nią idzie zdrowa dieta.

Nie tylko zdrowie. Co jeszcze daje jazda na rowerze?

Jazda na rowerze elektrycznym, dzięki wbudowanemu napędowi, może z powodzeniem zastąpić nam samochód przy dojazdach do pracy, dzięki czemu nie musimy wygospodarowywać dodatkowego czasu na sport.

Poprawia się więc nie tylko kondycja naszego ciała, ale i portfela – nie musimy już wciąż tankować samochodu. Wystarczy doładować baterię w rowerze. Oszczędzamy mnóstwo czasu nie stojąc w korkach i kolejne pieniądze nie musząc płacić za miejsca parkingowe.

Aspekt ekologiczny dla wielu osób nabiera znacznie w świetle globalnego ocieplenia. Jeżdżąc rowerem nie emitujemy metali ciężkich do atmosfery.

Jazda rowerem po lepsze życie

Korzyści z jazdy to także nowy, fajny wizerunek. Biznesmen jadący do pracy w garniturze i białych, sportowych butach to wspaniały przykład modnej, sportowej elegancji. Szefowa, która podjeżdża czarnym, matowym rowerem miejskim i zamiast trzymania czarnej teczki zarzuca sobie skórzany plecak na ramię, w ręku bidon – to powinien być prawdziwy symbol nowych czasów. Nowej ery. Bo lepsza przyszłość rodzi się teraz. Tylko my możemy poprzez nasze codzienne wybory zmienić przyszłość na bezpieczniejszą.

Szybciej, taniej, zdrowiej. Po prostu lepiej.

Zobacz zatem, ile daje jazda na rowerze. Wzmacniasz mięśnie, układ krwionośny, wydolność oddechową. Zrzucasz wagę lub utrzymujesz ją na odpowiednim poziomie. Oszczędzasz czas i pieniądze nad dojazdach. Będziesz propagował zdrowy, outdoorowy tryb bycia i prawdopodobnie szybko zarazisz nim wielu swoich znajomych.

Zacząłeś już planować ten nowy etap w życiu? Zastanów się, jaki typ roweru będzie dla Ciebie najbardziej odpowiedni.

Dla osób starszych zdecydowanie możemy polecić model miejski.

Kochasz wypady poza miasto? Możesz spokojnie postawić na rower trekkingowy bądź rower na grubych oponach typu fatbike do zadań specjalnych i treningu w cięższych warunkach terenowych.

Możesz wszystko. I lepiej teraz niż „kiedyś”.

Przyszłość rodzi się teraz.